Dolna Saksonia | Dzieci

Welpe - Dolna Saksonia - Niedersachsen



: ..."Te dzieci zostały skazane na zagładę; ich groby na zapomnienie".

WYSTĄPIENIE SEKRETARZA GENERALNEGO RADY OCHRONY PAMĘCI WALK I MĘCZEŃSTWA ANDRZEJA PRZEWOŹNIKA W CZASIE UROCZYSTECO ODSŁONIĘCIA TABLICY PAMIATKOWEJ NA CMENTARZU W VELPKE.

„Jeśli echo ich głosów umilknie - zginiemy” to motto dzisiejszej, jakże smutnej uroczystości. Tu na cmentarzu w Velpke w 1944 roku pochowano ofiary II wojny Światowej. Nie byli to żołnierze,którzy polegli w walce, jeńcy czy więźniowie obozów koncentracyjnych. Pochowano tu 76 polskich i 15 rosyjskich niemowląt, urodzonych przez robotnice przymusowe z Polski i ze Wschodu. Oderwanych od matek, zmarłych z braku opieki i wycieńczenia w domu, który urzędowo nazywano domem „opieki”. Żyły zaledwie kilka tygodni. Glosy tych niemowląt, pomimo ponad 50-ciu lat od tamtych dramatycznych wydarzeń wiąż wołają do nas ; ich niemy krzyk chce abyśmy pamiętali iż One nie mogły przeżyć miały i musiały umrzeć jako bezwartościowe rasowo i ekonomicznie. Ten epizod II wojny światowej nie był dziełem przypadku, został zaplanowany i zrealizowany przez konkretnych ludzi zaślepionych nazistowską ideologia nienawiści i wyższości rasy germańskiej nad innymi rasami. Tragedia pochowanych tu polskich niemowląt, i tych z podobnych domów „opieki” Braunschweig Brauschweig i Rühen, jest częścią historii Europy XX wieku, częścią wspólnego dziedzictwa wyjątkowo okrutną i wstydliwą. Nad ich ofiarami nie możemy przejść do porządku dziennego. Te groby powinny być przestroga dla nas wszystkich, powinny również przypominać Niemcom, mieszkańcom tych ziem, na oczach których rozgrywał się ten straszliwy dramat ludzi „gorszych narodowości”, że te wydarzenia nigdy więcej nie mogą się powtórzyć.
Te dzieci został skazane na zagładę; ich groby na zapomnienie. Dopiero niedawno dzięki ludziom dobrej woli, młodym Niemcom zostały ujawnione i uratowane. Dzięki ich postawie ujawnione zostały wstrząsające losy polskich dzieci i kobiet, których szczątki pozostały na niemieckiej ziemi. Wszystkim tym ludziom w imieniu władz Rzeczypospolitej Polskiej pragnę złożyć hołd i podziękowanie za pamięć o tych niewinnych istotach ludzkich.
Podziękowanie kieruję również pod adresem władz Velpke, które pomogły w upamiętnieniui roztoczyły opiekę nad tym drogim dla nas Polaków miejscem. Zróbmy wszystko by echo ich glosów nie umilkło.

: TUTAJ SPOCZYWA 76 POLSKICH I 15 ROSYJSKICH DZIECI † 1944.

W dniu 16 Listopada 1996 roku na cmentarzu w Velpke zotała odsłonięta tablica pamiątkowa na masowym grobie polskich i rosyjskich niemowląt ofiar II wojny światowej. W uroczystości uczestniczyli: Andrzej Przewoźnik Sekretarz Generalny Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa w Warszawie. Mieczysław Sokołowski Konsul Generalny Konsulatu w Hamburgu. Marek Kostrzewa Wicekonsul Konsulatu Generalnego w Hamburgu, mec. Wincenty Broniwój-Orliński Prezes Stowarzyszenie Polskich Kombatantów w Niemczech. Przedstawiciele Polskiej Misji Katolickiej z Braunschweig (Brunszwik) z księdzem Ryszardem Pielą. Polacy. Ze strony niemieckiej: Burmistrz miasta Velpke Jürgen Janczyk. Przedstawiciele rady gminnej Velpke. B. Vogel przedstawiciel władz z Braunschweig. Horst Weiß Przewodniczący Niemiecko Polskiego Towarzystwa (Deutsch Polnische Geselschaft) z Wolfsburg. Mieszkańcy Velpke. Po części oficjalnej z krótkimi wystąpieniami nastąpiło uroczyste odsłonięcie tablicy pamiątkowej i złożenie wieńców. Następnie ks. Ryszard Piela poświęcił tablicę pamiątkową. W dalszej czyści uroczystości Sekretarz Generalny Rady Andrzej Przewoźnik odznaczył Złotym Medalem „Opiekuna Miejsc Pamięci Narodowej” Panią Bernhild Vögel, która bezpośrednio przyczyniła się do ujawnienia opinii społecznej celowo „zapomnianej” tragedii matek robotnic przymusowych, którym odbierano kilkanaście dni po urodzeniu ich dzieci i umieszczano w tzn.”Domu Dziecka” (Ausländerkinderpflegestätte) co równało się z wydaniem wyroku na nie. W takich „Domach dziecka” w Velpke, Braunschweigu i Rühen od maja 1943 do kwietnika 1945 zmarło pozostawionych bez opieki lekarskiej w zastraszających warunkach sanitarnych bez odpowiedniego wyżywienia 360 polski i rosyjskich niemowląt. ( więcej na ten temat i procesu zbrodniarzy odpowiedzialnych za Śmierć dzieci przed sadem wojennym 5 Angielskiej Dywizji, w artykule pióra pani Bertold Vogel pt. „Die Ausländerkinderpflegestätte in Velpke ”). Pani Vögel bierze udział w pracach Inicjatywy społecznej (Arbeitskeis „Friedhof Hochstraße”) w Braunschweig. Dwa lata pracy, poszukiwań w dokumentach archiwalnych doprowadziło do ujawnienia „zapomnianych” cmentarzy wojennych w Velke i Braunschweig.



TEKST MODLITWY ODMÓWIONEJ PRZEZ KSIĘDZA Z POLSKIEI MISJI KATOLICKIEJ w BRAUNSCHWEIG RYSZARDA PIELĘ PO POŚWIĘCENIU TABLICY UPAMIĘTNIAJĄCEJ:

Panie Boże wszechmogący, poświęcamy tą tablicę ku czci naszych braci i sióstr, którzy odeszli z tego Świata w wieku niemowlęcym. Chcemy przez tę tablicę dać dowód naszej pamięci o nich i wyznać naszą wiarę w życie wieczne. Tu na tym miejscu modlimy się o wieczną szczęśliwość dla dzieci, które zostały pozbawione radości długiego i szczęśliwego życia na ziemi. Pragniemy Boże prosić Cię także w intencji tych, którzy przyczynili się do śmierci naszych małych braci i sióstr w sposób bezpośredni lub przez zaniedbanie, prosimy przebacz im jak i nam przebaczasz nasze grzechy. Prosimy w intencji tych wszystkich którzy będą nawiedzać to miejsce, by wspominając tragedię upamiętnioną przez tę tablica pamiątkową, starali się przemienić swoje życie i czynić je źródłem ofiarnej miłości dla bliźnich. Nam tutaj zgromadzanym daj zrozumienie wielkiej mocy tkwiącej w przebaczeniu doznanych krzywd. Niech ofiara życia złożona przez naszych małych braci i siostry zachęci nas do lepszego oddawania czci Panu Bogn i bardziej sumiennego wypełniania naszych obowiązków względem Boga, Kościoła i Ojczyzny. Przez Chrystusa, Pana naszego, Amen.

: ..."to wysokie odznaczenie. Jest ono dla mnie zobowiązaniem i zachętą, ciągle od nowa występować przeciwko zapomnieniu, zbagatelizowaniu i wyparciu z pamięci"

TEKST WYSTĄPIENIA PANI BERNHILD VÖGEL

Wiesława Szymborska mówi w swoim wierszu:

Ci co wiedzieli o co tam szło, muszą ustąpić miejsca tym, co wiedzą mało. I rnniej niż mało. I wreszcie tyle co nic.

Wszystko rozpoczęło się w 1985 roku. Od rozbicia barbarzyństwa nazistowskiego minęło 40 lat. Krótka notatka o Domu Porodowym dla robotnic przymusowych ze wschodu w Braunschweig. Szczegóły nie znane . Nikt nic nie wiedział. Nikt nie znal też publikacji polskich autorów „Dzieci w wojnie - wojna przeciw dzieciom” . (Bądź co bądź książka ukazała się jako wydanie kieszonkowe w znanym wydawnictwie). Na dwóch stronach znalazłam pierwsze szokujące informacje. Polskie i rosyjskie robotnice przymusowe pędzono s powrotem, 8 dni po porodzie do ich miejsc pracy. Ich nowo narodzonych dzieci nie wolno było im zabrać ze sobą.
W jaki sposób straciły życie. Gdzie są pochowane. Kto był odpowiedzialny. Dlaczego nie zostali winni pocierpnięci do odpowiedzialnościak w Rühen i Velpke. Dlaczego los tych dzieci, cierpienie matek i ojców wymazano całkowicie z pamięci miasta.
Wiedziałam za mało, a jednocześnie za dużo aby pogodzić się z zapomnieniem. Należę do drugiego pokolenia, nie ponoszę winy za to co pokolenie moich rodziców robiło, ale ponoszę odpowiedzialność, za to, żeby już nigdy z Niemiec nie wyszła wojna, masowe zbrodnie i Rasa panów.

Rozpoczęłam poszukiwania, bez niczyjego zlecenia - dwa długie lata. W baraku Domu Porodowego dla robotnic ze wschodu straciło życie co najmniej 360 niemowląt i małych dzieci. Najwięcej zmarło na wskutek przymusowej rozłąki z matkami w wieku od dwóch do trzech tygodni. Żadne dziecko, które musiało zostać w baraku nie miało szans na przeżycie. Wiele z tych, którym wolno było wraz z matkami opuścić Dom Porodowy, straciło później życie w przytułkach dla dzieci cudzoziemców. Zarówno tutaj w Velpke, jak i gdzie indziej. Wszystkie one zmarły na wskutek katastrofalnych warunków higienicznych, zaniedbania i niedożywienia. Musiały umrzeć bo dla nazistów ich egzystencja była rasowo i ekonomicznie bez wartości.
Ale nie tylko organizacje nazistowskie, również wiele normalnych instytucji miejskich i komunalnych zajmowało się organizacją i rejestracją umierania dzieci: Kasa Chorych, Urząd Zdrowia, Urząd Zatrudnienia, Zakłady Zbrojeniowe, Izba Handlowa, Izba Przemysłowa itd.
Sprawa śmierci niemowląt w Domu Porodowym była w mieście znana. Bryla znana aż do 15 kwietnia 1945 roku, kiedy to amerykanie zajęli Braunschweig. Potem zaczęło się zbiorowe zacieranie śladów, nastąpiło zbiorowe milczenie. Od roku 1987, a więc od prawie 10-cui lat, ogólnie wiadomo co się z polskimi i rosyjskimi dziećmi stało. Nie było jednak publicznego oburzenia lub zajęcia stanowiska. Grupa ludzi zaangażowała się wtedy w sprawę uratowania cmentarza przy Hochsfaße przed całkowitą zagładą . Na cmentarzu tym spoczywają robotnice i robotnicy przymusowi oraz 150 dzieci z Domu Porodowego. Stopniowo stawał się cmentarz miejscem pamięci. Coraz częściej zbierali się tam ludzie by przypominać, ostrzegać i zabiegać o nadanie cmentarzowi godnych form. Utworzono projekt miejsca pamięci, kadry został przez zarząd miasta odrzucony.
W końcu przed dwoma laty miasto zleciło uporządkowanie cmentarza i przymocowanie na płocie coś w rodzaju tablicy informacyjnej. Cmentarz stał się dla malej grupy ludzi miejscem pamięci. Oficjalnym miejscem czci pomordowanych nie jest do dzisiaj. Czcić i pamiętać. Miejsca na którym my Niemcy, potomkowie pokolenia winowajców powinniśmy być świadomi naszej odpowiedzialności. Miejscem na którym rodziny ofiar mogą uczcić pamięć pomordowanych.
Temu miejscu czci i pamięci należy jeszcze nadać postać. Aby to nastąpiło musi się jeszcze coś nieco w świadomości społecznej i reprezentantów miasta zmienić. Nie można dopuścić aby ten cmentarz traktowano tylko jako obiekt ogrodniczy, nadużywać do składania wieńców przy niestosownych okolicznościach przez pędzonych od terminu do terminu polityków. Stan cmentarza jest miernikiem stosunku społeczeństwa do przeszlości. Jest równierz miernikiem teraźniejszości, naszego stosunku do ludzi w sąsiedniej Polsce i innych krajach Europy wschodniej.
Wygłaszam tę mowę tu w Velpke, gminie która z poruszonym problemem potrafi lepiej się uporać. Wygłaszam tę mowę w kierunku Braunschweig w nadziei że i tam wkrótce konieczna wrailiwośc na ten problem wysiąpi. Traktuję odznczenie Rady Ochrony Miejsc Walki i Męczeństwa jako umanie dla tych wszystkich którzy uparcie przez wiele lat walczyli o utrzynulnie i zagospodmowanie cmentarza przy Hochsfaße.
Zakończę słowami Wesławy Szymborskiej:

Nie ma takiego życia, które by chociaż przez chwilę nie bylo nieśmiertelne. Smierć zawsze o tę chwilę przybywa spóźniona.

Uczcijmy wszystkich ludzi którzy tu i gdzie indziej padli ofiarą nienawiści rasowej i manii zbrojeń.

Tlumaczenie: Michał Arbrecht
Polska Incjatywa Kulturalna Hanower


Treść dwujęzycznego tekstu na tablicy upamiętniającej:

„JEŚLI ECHO ICH GŁOSÓW UMILKNIE – ZGINIEMY”

TU W 1944 R. POCHOWANO OFIARY II WOJNY ŚWIATOWEJ: 76 POLSKICH I ROSYJSKICH NIEMOWLĄT. URODZONE PRZEZ ROBOTNICE PRZYMUSOWE ODERWANE OD MATEK, ZMARŁY Z WYCIĘCZENIA W DOMU DZIECKA W VELPKE. ICH CIERPIENIA SĄ CZĘŚCIĄ HISTORII EUROPY XX WIEKU

X. 1996 RODACY Z POLSKI

„WENN DAS ECHO IHRER STIMMEN VERHALLEN WIRD -WERDEN WIR ZUGRUNDE GEHEN”

HIER WURDEN IM JAHRE 1944 OPFER DES II WELTKRIEGES BEGRABEN: 76 POLNISCHE UND 15 RUSSISCIM SAUGLINGE. GEBOREN VON ZWANGSARBEITERINNEN, GETRENNT VON IHREN MÜTERN, STARBEN SIE AN ERSCHÖPFUNG IM KINDERIHEIM VELPKE IHRE LEIDEN SIND EIN TEIL DER GESCHICHTE EUROPAS DES XX. JAHRHUNDERTS.

X.1996 LANDSLEUTE AUS POLEN

  • Lista imienna sporządzona 18 października 1972 roku.

Lista zawiera 94 pozycje. Są to groby 76 polskich noworodków w tym 3 jako nieznany z imienia i nazwiska. 8 noworodków narodowości rosyjskiej. Jako miejsce urodzenia najczęściej występuje Braunschweig. Wszystkie były urodzone pomiędzy sierpniem 1943 a wrześniem 1944 roku, wszystkie zmarły w 1944 roku w Velpke i tam zostały pochowane. Lista zawiera ponadto 3 polsko brzmiące nazwiska i imiona zmarłych dorosłych i pochowanych na cmentarzu w Velpke, zanotowanych jako bezpaństwowcy.



Szkic cmentarza, kolorem czerwonym zaznaczone usytuowanie miejsca pamięci pochowanych dzieci.

Listopad 1996 - Listopad 2013



Dane osobowe i informacje pochodzą z:

  • Urządu miasta Velpke
  • Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Warszawa
  • Volksbund Deutsche Kriegsgräberfürsorge e.V. Braunschweig
  • KriegGegenKinder.org




Dolna Saksonia | Dzieci | do góry