Szlezwig Holsztyn | Jeńcy Wojenni

Lubeka - Szlezwig-Holsztyn





Cmentarz miejski w dzielnicy Vorwerk przy Friedhofs Allee 120. Na terenie cmentarza znajduje się kilka miejsc pamięci ofiar II wojny światowej. W północno-wschodniej części oznaczona literą D kwatera obcokrajowców tz. „kwatera Polska”. Pochowanych zostało tutaj 250-300 Polek i Polaków i 294 Rosjan. Są to groby robotników przymusowych z Lubeki i okolicy, którzy byli zatrudnieni przede wszystkim przy produkcji zbrojeniowej m.in. w zakładach Dräger-Werk, produkujących maski przeciwgazowe i części do budowy łodzi podwodnych. Inne zakłady które zatrudniały robotników przymusowych to Lübecker Flender-Werke-AG (budowa okrętów wojennych i łodzi podwodnych), Deutsche Waffen und Munitionfabrik (produkcja broni i amunicji), Berlin-Lübecker Maschinenfabrik oraz Norddeutsche Dornier-Werke produkujące części do samolotów. Po prawej stronie kwatery 183 groby więźniów różnych obozów koncentracyjnych z nieustaloną liczbą Polaków, którzy zostali zamordowani lub zmarli z wycięczenia w ostatnich dniach wojny, pędzeni przez Obóz Koncentracyjny Neuengamme do Neustadt-Holstein, w celu dalszej ewakuacji (?) na statkach „Cap Arcona” i „Thilbek”.

Ostatnie miejsce spoczynku znaleźli tutaj również jeńcy wojenni w większości oficerowie polscy z oflagu X C zmarli w różnych okolicznościach w obozie i po zakończeniu działań wojennych.

Oflag X C Lubeca założony został w czerwcu 1940 roku i istniał do wyzwolenia przez oddziały alianckie w maju 1945 roku, polscy jeńcy wojenni, obok Francuzów, Belgów, Jugosłowian i Czechów przebywali tam od 1941 do sierpnia 1944 roku. Znany był nie tylko z pobytu w nim jako jeńca, najstarszego syna Józefa Stalina, ale jako jeden z kilku obozów karnych. Osadzanie w nim trakowano jako formę kary, kierowany przez pruskiego oficera pułkownika (Oberst) Freiherr von Wachmeister posiadały zaostrzony rygor i gorsze warunki pobytowe. W Lubece osadzano tz. „krnąbrnych” i „nieposłusznych” nie przestrzegających narzuconych przez dowództwo innych obozów regulaminów, osadzano przede wszystkim jeńców którzy przygotowywali lub brali udział w ucieczkach z obozów. Pomimo „żelaznej dyscypliny” wzmożonych rewizji i kontroli, powiększonej ilości załogi wartowniczej w obozie działała polska organizacja konspiracyjna utrzymująca kontakt z Oddziałem I Komendy Głównej Armii Krajowej w Warszawie. Celem organizacji było utrzymanie wysokiej postawy moralnej i patriotycznej, przygotowanie czynnej obrony w wypadku próby likwidowania polskich oficerów, szerzenie destruktywnej propagandy wśród niemieckich żołnierzy wartowników, organizowanie nasłuchu radiowego (polscy jeńcy posiadali 2 zakonspirowane odbiorniki radiowe) i przekazywanie informacji dla całego obozu, pomoc w przygotowaniach do planowanych ucieczek. Nadzieje dowództwa Wehrmachtu na zapobieżeniu ucieczkom poprzez utworzenie obozów karnych nie spełniły się. Już w 1942 roku skutecznie ucieka ppor. kawalerii Wacław Zdyba który dotarł do kraju i był szefem dywersji na Górnym Śląsku, poległ w akcji zbrojnej w 1944 roku. Oflag X C dobrze strzeżony ale położony „na piaskach” był miejscem dobrze nadającym się do organizowania ucieczek „klasycznych” tz. podkopem. W 1943 roku podkopem uciekło czterech polskich oficerów, dwóch z nich poległo później walce zbrojnej, ppor Straży Granicznej Kazimierz Witrylak jako żołnierz Armii Krajowej w okolicach Hrubieszowa i ppor. mar. Lucjan Masłocha (któremu poświęcona jest osobna dokumentacja pod Jeńcy wojenni - Kopenhaga), po dostaniu się do Danii włączył się do walki w szeregach duńskiego ruchu oporu, poległ wraz z żoną w walce, pochowani w kwaterze bohaterów duńskiego ruch oporu na cmentarzu w Kopenhadze.

Po kilku udanych i nieudanych próbach ucieczki (organizowanych również przez jeńców innych narodowości przebywających w Lubece) komendant obozu zaostrzył i tak już „karne” regulaminy, pomimo tego Polacy po pewnym czasie rozpoczęli następny podkop. Nie skończony został przekazany jeńcom francuskim w sierpniu 1944 roku gdy wywożono polskich jeńców do innych obozów. Ostatnia grupa zakuta w kajdany i pod wzmożoną „opieką” wartowniczą wywieziona została do Oflagu VI B Dössel, pomimo szczególnej kontroli do Dössel przewieziony został rozebrany na części konspiracyjny aparat radiowy.

Na liście imiennej polskich ofiar II wojny światowej pochowanych na cmentarzu Vorwerk znajduje się 12 nazwisk z podanym stopniem wojskowym lub adnotacją „Polski żołnierz”. Są to polscy jeńcy wojenni Oflagu X C, zmarli w różnych okolicznościach w okresie od przybycia Polaków do tego obozu w 1941 do wyzwolenia w maju 1945 roku.

Lista imienna z zachowaniem oryginalnej pisowni niemieckiej i według daty śmierci:

Jablonsky Konstanty. Major urodzony 1894 roku, zmarł 11.03.1942 roku.

Skaczyla Henryk Poln. Soldat (Polski żołnierz). Urodzony w 1900 roku zmarł 04.04.1942.

Major Henryk Skaczyła oficer 6 pp Legionów zmarł tragicznie 28 na 29 marca (Niedziela Palmowa( 1942 roku w czasie bombardowania Lubeki. Był to pierwszy duży nalot bombowy na dzielnicę portowo-przemysłowej i stanowiska niemieckiej obrony przeciwlotniczej. Baraki Oflagu X C znajdowały się w niewielkiej odległości od koszar Wehrmachtu w których stacjonowały oddziały obrony przeciwlotniczej, stanowiska artylerii rozlokowane były w nie większej niż 400 m od obozu. Atak angielskich samolotów zrzucających bomby zapalające na baterie przeciwlotnicze spowodował zapalenie się kilku baraków jenieckich, poparzeniom uległo wielu jeńców. Major Skaczyła poniósł śmierć trafiony w głowę odłamkiem bomby.

Unbekant. Poln. Soldat (Nieznany żołnierz polski) zmarł 06.04.1942.

Durak Nicoly. Poln. Soldat (Polski żołnierz), urodzony 1892 zmarł 08.08.1942.

Kapitan Mikołaj Dworak zginą zastrzelony przez żołnierza Wehrmachtu, strażnika obozowego. W pierwszej połowie 1942 roku gdy obozem zarządzał w/w pruski oficer, do polskich i innych jeńców wojennych strzelano pod byle jakim pretekstem i przy różnych okazjach. Szczególnie ulubionym „sportem” uprawianym przez niemiecką załogę wartowniczą było wieczorne niespodziewanie wydawany gwizdkiem złośliwy rozkaz natychmiastowego wejścia do baraków. Do tych którzy nie zrobili tego w „mgnieniu oka” strzelano na podstawie wydanego zarządzenia komendanta obozu i oficera Abwehry kpt. Groothofa. Tak zginął kpt. Dworak, niemiecka Komendatura w kartotece obozowej znajdującej się w archiwum Centralnego Muzeum Jeńców Wojennych w Łambinowicach Opolu (WASt., Ofl. X C, 1. 141) odnotowała ” Bei verbotswidrigen Verlassen der Baracke am 5 VIII 1942 erschossen” - zastrzelony z powodu zabronionego opuszczania baraku. Data 08.08.1942 znajdująca się na liście cmentarnej jest datą pochówku kpt. Dworaka.

Hauptmann Feliks. urodzony Poln. Soldat (Polski żołnierz), urodzony 1890 zmarł 29.08.1942

Terasin Zygmunt. Oberltn. (Porucznik), urodzony 1894 zmarł 14.05.1943

Rasztor Walenty. Oberltn. (Porucznik), urodzony 1905 zmarł 28.06.1943

Leczkowski Bronislaw. Poln. Ltn. (Polski Podporucznik), brak daty urodzenia, zmarł 11.12.1943



Następni na liście i odnotowani jako polscy żołnierze, zmarli już po zakończeniu działan wojennych.



Gryzel. Poln. Soldat (Polski żołnierz) brak daty urodzenia, zmarł 11.06.1945

Unbekant. Poln. Soldat (Nieznany żołnierz polski) zmarł 27.07.1945

Wisniewski Janusz Dr. Poln. Ofiz. (dr. Polski oficer) urodzony 1918 zmarł 31 08.1945

Kolendowicz Josef. Fähnrich (Chorąży) urodzony 1929 zmarł 17.09.1945

Według wypowiedzi kierownika zarządu cmentarza, lista sporządzona została po zakończeniu wojny na podstawie ocalałych ksiąg cmentarnych. Nie jest pewne czy obejmuje rzeczywistą liczbę pochowanych obcokrajowców.

Na liście zmarłych i pochowanych na tym cmentarzu w grobach uznanych na podstawie niemieckiego prawa o ochronie grobów ofiar wojny za groby wojenne, nie znalazło się nazwisko jeńca wojennego nr. 21730/XVIII-A rotmistrza Witolda Bilińskiego.

: Witold Biliński, zdjęcie z 1920 roku

Urodził się 25.09.1899 roku w Woroneżu jako trzecie najmłodsze dziecko w rodzinie inż. Antoniego Leguna Bilińskiego, przebywającego na placówce jako kierownik robót przy regulacji rzeki Don. Matka Alina Masłowska, córka moskiewskiego lekarza była pianistką. Ukończył gimnazjum o profilu górniczym w Rostowie nad Donem pisząc pracę maturalną w wieku 16 lat. Już w następnym roku po zdaniu egzaminów wstępnych rozpoczyna studia na politechnice. W 1917 uchodząc przed rewolucją bolszewicką, wstępuje do polskich oddziałów tworzonych przez generała Żeligowskiego, walczących przeciw bolszewikom po stronie „Białych” armii Denikena. Marzenie o służbie w kawalerii zostało zastąpione przydziałem do kawalerii konnej. W latach 1918-20 służył w stopniu podporucznika w 13 Kresowym Pułku Artylerii Polnej. 15-16 sierpnia 1920 roku w stopniu podporucznika 8 Dywizji Artylerii Konnej uczestniczy w Bitwie Warszawskiej pod Radzyminem.(„Cud nad Wisłą). Za czyn bohaterski, stojąc na dziale wskazywał przy pomocy rąk kierunki prowadzenia ognia artyleryjskiego, odznaczony Srebrnym Krzyżem Virtuti Militari.

Lista odznaczonych na:

http://www.genoroots.com/armiapolska/odznaczeni.pdf

http://www.stankiewicze.com/vm/vm_l.htm

Na liście odznaczonych jako Legun Witold podporucznik, prawdopodobnie aby chronić rodzinę używał pseudonimu, części dwuczłonowego nazwiska swego ojca.



Po wojnie 1920 roku pozostaje w służbie wojskowej w Baranowiczach, tam na jednym z balów poznaje Stanisławę Karolinę Dzierdziejewską , którą poślubia 24 lutego 1927 roku. W 1929 roku zostaje przeniesiony na stanowisko wykładowcy do oficerskiej szkoły artylerii w Włodzimierzu Wołyńskim. Po kilku latach służby awansowany do stopnia rotmistrza i przeniesiony do III Pułku Szwoleżerów Mazowieckich w Suwałkach. W 1938 roku mianowany dowódcą szwadronu, funkcję tę pełnił do wybuchu II wojny światowej.

Na początku Kampanii Wrześniowej 1939 roku rtm. Witold Biliński wchodzi w skład Grupy Operacyjnej Wołkowysk jako oficer w 103 Pułku Szwoleżerów Rezerwowej Brygady kawalerii. Jednostka która została min. utworzona z oficerów rezerwy którzy sami zgłaszali się do swoich jednostek nie otrzymawszy powołania w mobilizacji utajonej. W składzie 110 Pułku Ułanów pod dowództwem pplk. Jerzego Dąbrowskiego, późniejszego „Łupaszki”, organizatora walki partyzanckiej przeciw Armii Czerwonej na zajętych terenach Polski wschodniej, zamordowanego w więzieniu NKWD w Mińsku, rtm. Witold Biliński zostaje adiutantem pułku (adiutant dowódcy). Zastępcą dowódcy był mjr. Henryk Dobrzański, znany w historii kampanii wrześniowej jako „Hubal”, (poległ 30.04.1940 roku pod Anielinem w okolicach Opoczna).

Szlak bojowy Pułku: Wołkowysk 10.09.1939 roku, Grodno, Podmacharce, Krasne, Dolistowo, Tajno, Janowo gdzie 28.09.1939 roku pułk podzielony na 4 grupy został rozwiązany. Grupę III poprowadził na południe rtm. Witold Biliński z zamiarem przedostania się na Węgry lub aby uniknąć niepotrzebnych strat osobowych, poddać się Niemcom. Podali się co uratowało im życie ale oznaczało równocześnie niewolę. Szlak bojowy pułku został opisany przez prof. Tomasza Strzembosza w książce pt. Saga o „Łupaszce” ppłk. Jerzym Dąbrowskim, zawarte są tam min. zeznania złożone przez rtm. Witolda Bilińskiego na ręce płk. Adama Sawczyńskiego w Oflagu II C Woldenberg/Dobiegniew.

Szlak bojowy 110 Pułku Ułanów na:

http://par_los.dl.interia.pl/hubal-losewo.pdf.

Pierwszym obozem jenieckim w którym został osadzony rtm. Biliński był Oflag XVIII A Linz w Austrii (Zdjęcia wyżej: po prawej rtm. Witold Biliński w Oflagu XVIII A Linz). Dalszy jeniecki los znany jest w rodzinie na podstawie prowadzonej korespondencji, w Linz przebywał jeszcze w kwietniu 1940 roku, tam został wysłany przez ojca list z informacją o urodzeniu się jego syna Andrzeja. Następny list od żony Bilińskiego datowany jest 28.101942 rok zawierał smutną informację o śmierci ojca i pogrzebie na warszawskich Powązkach, wysłany był już do Stalagu II C Woldenberg. Na podstawie wiedzy rodzinnej przekazywanej z pokolenia na pokolenie, rtm. Biliński prowadził tajne szkolenia oficerów artylerii. Informacja ta prawdopodobnie została przekazana najbliższej rodzinie przez powracających z niewoli kolegów, co było w tym czasie honorowym obowiązkiem każdego kto przeżył i wracał do domu. W Woldenbergu przebywał do 25. 01.1945 roku do momentu pieszej ewakuacji obozu w kierunku zachodnim. Początkowo ewakuowani jeńcy podzieleni zostali na 6 grup (batalionów) marszowych, już w pierwszym tygodniu kolumna marszowa rozciągała się na przestrzeni wielu kilometrów. Bataliony które szły najwolniej lub wyszły jako ostatnie z obozu, zostały wyzwolone w Dziedzicach i Jaśinowie. Dwa pozostałe bataliony, w jednym z nich znajdował się rtm. Biliński, po przekroczeniu Odry w okolicach Szczecina rozbite na mniejsze grupy i różnymi szlakami kontynuowały morderczy, wielotygodniowym marszu w kierunku istniejących jeszcze obozów jenieckich w okolicach Hamburga. Grupa rtm. Bilińskiego dotarła do Fischbeck gdzie znajdował się Oflag X D w którym pod koniec działań wojennych przebywali jeńcy belgijscy. Marsz ewakuacyjny Oflagu II C został opisany przez jego uczestnika, jeńca w stopniu kapitana, późniejszego generała dywizji LWP Józefa Kuropieskę w jego książce pt. „Obozowe refleksje Oflag II C” wydanej przez MON w 1974 roku. Autor wspomnień dotarł w innej grupie do Oflagu X A Sandbostel, a następnie do Lubeki gdzie został wyzwolony.

Po kilkutygodniowym pobycie w Fischbeck grupa rtm. Bilińskiego ponownie w marszu pieszym została skierowana do Lubeki. 3 maja 1945 roku, w małej miejscowości Pöhls położonej 10 km. na zachód od Lubeki, kompletnie wycieńczonych jeńców wyzwoliły aliancki pancerne jednostki Armii Kanadyjskiej.

Rotmistrz Witold Biliński przeżył 46 lat, zmarł 7 października 1945 roku w Lubece nie doczekawszy pierwszych transportów do kraju, które rozpoczęły się w listopadzie 1945 roku. W kraju czekała na niego żona,18-letnia córka i 5-letni syn którego nigdy nie widział. Rodzina w kraju na podstawie korespondencji jenieckiej była zorientowana w pogarszającym się stanie zdrowia rotmistrza Bilińskiego, pod koniec pobytu w Oflagu II C chorował, ważył 45 kg. Złe warunki długoletniego przebywania w obozach, morderczy marsz ewakuacyjny mocno nadwyrężyły jego zdrowie.



Na zdjęciu po lewej: Część listy imiennej eńców wojennych Oflag XVIII A Linz przeniesionych 30.05.1940 roku do Oflagu II C Woldenberg (Dobiegniew), min. jeniec wojenny nr. 21730 Rotmistrz Witold Biliński.
Po prawej: Akt zgonu Witolda Bilińskiego, na odwrocie aktu podano: Todesursache Schlaganfall, Pneumonie. Przyczyna zgonu: Wylew, zapalenie płuc

Z aktu zgonu sporządzonego 9 mają 1947 roku wynika że ostatnim miejscem pobytu była mała miejscowość Heilshop, wioska oddalona o kilka kilometrów od miejsca wyzwolenia resztek obozu jenieckiego. Prawdopodobnie już poważnie wycieńczony, pozostał tam na leczeniu, rekonwalescencji. Poza ostatnim miejscem pobytu w akcie zgonu przed nazwiskiem podano stopień wojskowy, i dalej wyznanie, datę i dokładny czas śmierci. Brakuje daty urodzenia (podano wiek zmarłego), brakuje informacji o najbliższej rodzinie lub krewnych. Niestety w akcie zgonu nie odnotowano narodowości zmarłego i miejsca zgonu, prawdopodobne był to jeden z licznych szpitali lub lazaretów wojskowych istniejących na terenie Lubeki. Rodzina wiedziała że syn, mąż i ojciec znalazł swoje ostatnie miejsce spoczynku prawdopodobnie na jednym z Lubeckich cmentarzy. W powojennej Polsce z nowym ustrojem polityczno-społecznym nie było miejsca dla bohaterów Kampanii Wrześniowej, żołnierzy Armii Krajowej czy partyzantki o innej orientacji politycznej niż komunistyczna. Tym bardziej dla oficera Wojska Polskiego odznaczonego Krzyżem Virtuti Militari za spełniony obowiązek wobec ojczyzny w wojnie przeciw bolszewikom w 1920 roku. Krewni rtm. Bilińskiego, tak jak tysiące innych rodzin w podobnej sytuacji żyły zastraszone i napiętnowane, Polska komunistyczna pozbawiła ich wszelkiej pomocy, rent i emerytur, a przede wszystkim miejsca w pamięci narodowej. Na szczęście zachowały się, w tamtym czasie często „niebezpieczne” pamiątki, zdjęcia, listy jeniecki, odznaczenia bojowe. Zachowała się informacja przekazywana ustnie, szeptana po cichu i tylko w obecności najbliższej rodziny. Dzisiaj pokolenie wnuków chce wiedzieć więcej o swoich przodkach.

Nazwisko Biliński Witold nie znajdowało się na liście około 300 polskich ofiar wojny pochowanych na cmentarzu Vorwerk. Poszukiwania na innych cmentarzach i w miejscu ostatniego pobytu zmarłego nie dały pozytywnego wyniku. Decydująca informacja została odnaleziona w archiwum Volksbund Deutsche Kriegsgräberfürsorge e.V. oddział krajowy (Landowy) Szlezwigu Holsztynu w Kiel.

Jest to na nowo w 1954 roku założona karta dla ewidencji grobów wojennych (żołnierskich?) dla Polaka Bilinskiego Witolda już bez stopnia wojskowego i ponownie jak w akcie zgonu bez numeru jenieckiego. Data i miejsce pochówku, Lubeka cmentarz Vorwerk, blok-kwatera 5, (nie jest to kwatera gdzie zostali pochowani obywatele Polski uznani jako ofiary wojny) rząd 1, grób nr J35, grób pojedynczy. W tym momencie wydawało się że grób został odnaleziony. Na prośbę Volksbund Deutsche Kriegsgräberfürsorge e.V. w Kiel o sprawdzenie i potwierdzenie danych zawartych w kartotece, nadeszła z zarządu cmentarza zaskakująca odpowiedz. Dane zgadzają się i zostały potwierdzone na podstawie listy pochówków z 1945 roku, grób istniał do 13.07.1967 roku, nie zanotowany w aktach jako grób chroniony prawem o grobach wojennych, został zlikwidowany i miejsce przeznaczone do dalszego wykorzystania.

Fakt nieodwracalny, grobu nie ma, pozostają pytania do wyjaśnienia. Kiedy i na jakiej podstawie grób został pozbawiony statusu grobu wojennego chronionego międzynarodowymi konwencjami i niemieckim prawem o grobach ofiar wojen (§ 1 GräbG).
Ta dokumentacja pozostaje na razie tymczasowym upamiętnieniem oficera Wojska Polskiego jeńca wojennego nr. 21730/XVIII-A rtm. Witolda Bilińskiego.

  • Materiały, informacje biograficzne, zdjęcia i dokumenty udostępniła do publikacji wnuczka rtm. Bilińskiego, Pani Mariola Scharner z domu Bilińska.



Plan cmentarza

Plan cmentarza jako PDF

Czerwonym punkten zaznaczone jest wejście główne od Friedhofs Allee. Miejsca pamięci ofiar wojen są oznakowane dużymi literami od A do M.

  • A Rosyjskie groby wojenne, II Wojna Światowa
  • B Kwatera ofiar bombardowań
  • C Miejsce pamięci ofiar holenderskich
  • D Polskie groby wojenne i ofiar obozów koncentracyjnych
  • E Ukraińskie groby wojenne
  • F Estońskie groby wojenne
  • G Rosyjskie groby wojenne
  • H Litewskie groby wojenne
  • I Groby żołnierzy niemieckich I Wojna Światowa
  • J Łotewski groby wojenne
  • K Pomnik pamięci ofiar wojny i despotyzmu
  • L Groby żołnierzy niemieckich II Wojna Światowa
  • M Groby żołnierzy niemieckich I Wojna światowa


Grudzień 1999 - Marzec 2011


Źródła informacji:

  • Volksbund Deutsche Kriegsgräberfürsorge e.V. Landesverband Kiel
  • Stadtverwaltung Lübeck – Friedhofverwaltung
  • Stadtarchiv Lübeck
  • Centralne Muzeum Jeńców Wojennych w Łambinowicach-Opolu, Jeńcy wojenni w niewoli Wehrmachtu Łambinowicki Rocznik Muzealny nr. 13 Opole 1989
  • Szymon Datner „Zbrodnie Wehrmachtu na jeńcach wojennych w II wojnie światowej” MON Warszawa 1961



Jeńcy Wojenni | do góry