Saksonia-Anhalt|Powstanie Warszawskie

Hecklingen Saksonia Anhalt - Sachsen Anhalt



: Foto Friedhofverwaltung Stadt Hecklingen

W najstarszej części cmentarza miejskiego w Hecklingen, zwanej „Stary cmentarz” (Alten Friedhof) znajduje się wspólny sześcio osobowy grób ofiar II wojny światowej. Ostatnie miejsce spoczynku znalazło tam dwóch Polaków, w tym żołnierz Armii Krajowej, uczestnik Powstania Warszawskiego kpr. Józef Szlendak. Pierwotnie groby istniały jako groby pojedyncze, prawdopodobnie zaopatrzone były również w informację z danymi tam pochowanych. Z biegiem czasu i dzięki panującemu w byłej DDR ustrojowi politycznemu groby podupadały i w końcu zostały oznaczone tylko betonowym obramowaniem z posadzoną roślinnością. Grób w dzisiejszej postaci (foto powyżej) nie zawiera żadnej informacji o pochowanych tam ofiarach II wojny światowej.



  • Zdjęcia od lewej: kpr. Józef Szlendak „Ciemny”. Środkowe: Informacja PCK o śmierci Józefa Szlendaka. Po prawej: Koledzy żegnają kpr. Szlendaka, zdjęcie wykonane w czasie uroczystości pogrzebowej.


Józef Szlendak kpr. ps. „Ciemny” „Okręt”, urodzony 14.10.1923 Wólka wg aktu zgonu Michów syn Piotra i Janiny z domu Nadolna. Przed Powstaniem mieszkał w Warszawie przy ul. Czerwińskiej 2 /2. Przed wojną uczył się w Technikum im. Konarskiego w Warszawie.
We wrześniu 1939 roku uczestniczył w obronie Warszawy jako ochotnik 1. Kompanii I Batalionu Robotniczej Obrony Warszawy. W konspiracji: II Obwód „Żywiciel” Warszawskiego Okręgu Armii Krajowej. W Powstaniu: Żoliborz. Jeniec wojenny nr. 47125 Stalag XI A Altengrabow, Stalag XI A Altengrabow następnie Arbeitskommando 395/3 Hecklingen. Umiera 24.04.1945 roku w Hecklingen.

Tyle można dowiedzieć się z biogramu „Ciemnego” znajdującego się w archiwum Muzeum Powstania Warszawskiego. W warszawskich rodzinach pozostaje pamięć o poległych i zaginionych powstańcach, w systematycznie burzonej i palonej stolicy po upadku powstania ocalały nieliczne pamiątki rodzinne, kilka fotografii i dokumentów.



Młode pokolenie wnuków „Obrońców Żoliborza” sięga do tych pamiątek i chce wiedzieć o Nich więcej, na zdjęciach powyżej: Józef Szlendak z przyjaciółmi, zdjęcie środkowe: kopia legitymacji uczestnika walk w obronie stolicy we wrześniu 1939 roku.

Pani Magdalena Trojanowska, córka Jadwigi - siostry kpr. Szlendaka pisze:

……….., Chciałabym przede wszystkim serdecznie podziękować za to, że dzięki Pana stronie internetowej uzyskałyśmy z mamą wiele cennych informacji. Wcześniej nie miałyśmy świadomości, że stalagi jenieckie to aż tak wielka i okrutna machina.

Józef Szlendak urodził się 14.10.1923 r. w Wólce ( wg aktu zgonu Michów ). Był najstarszym synem Piotra i Janiny z domu Nadolna. Rodzina Szlendaków ( Janina i Piotr z dziećmi Józefem, Henryką, Zdzisławem i Jadwigą - moją mamą oraz najmłodszym Henrykiem ) mieszkała przed wojną i w czasie okupacji na ul. Czerwińskiej 2 m.2 w Warszawie. W tym czasie moja mama była kilkuletnią dziewczynką, więc pozostały jej w pamięci tylko jakieś pojedyncze obrazy.

Józef był klasycznym przykładem „Kolumba rocznik 20-sty”. Przed wojną uczył się w Technikum Mechanicznym im. Konarskiego w Warszawie, nie mamy informacji czy zdążył je ukończyć czy przeszkodził mu w tym wybuch wojny. We wrześniu 1939 r. brał udział w obronie Warszawy jako ochotnik 1. Kompanii I Batalionu Robotniczej Obrony Warszawy. Później zaangażował się jak wielu innych młodych ludzi w tym czasie w działalność podziemną. Był żołnierzem Armii Krajowej w stopniu kaprala pseudonim „Ciemny”, działał II Obwodzie „Żywiciel” ( Żoliborz ) Warszawskiego Okręgu Armii Krajowej. Nie mamy niestety dokładniejszych informacji na temat przydziału. Brał udział w Powstaniu Warszawskim. Po upadku Powstanie dostał się do niemieckiej niewoli i jako jeniec (numer jeniecki 47125 ) został osadzony w Stalagu XI A Altengrabow, następnie w Arbeitskommando 395/3 Hecklingen, powiat Bernburg.

Po Powstaniu długo nie było wiadomo co stało się z Józkiem. Rodzina poszukiwała go przez PCK. W 1949 r. otrzymali informację, że Józek zmarł w Hecklingen, powiat Bernburg, tam też został pochowany. Z tego co pamięta moja mama, jakiś czas po wojnie przyjechał do nich kolega Józka, który był z nim w Powstaniu i potem niewoli ( jeden z tych, który jest na zdjęciu przy grobie Józka, mama nie kojarzy niestety który ). Nazwiska niestety nie znamy. Opowiadał, że do niewoli trafili, gdy wychodzili z kanałów i stamtąd zostali wywiezieni do Niemiec. Zginął 24.04.1945 r. Z tego co opowiadał ten kolega zginął ………., - z rąk żołnierza - wyzwoliciela Armii Amerykańskiej, kiedy to stanął w obronie swojej narzeczonej, która podobno też była wywieziona do niewoli z Powstania. Ten kolega był świadkiem tego zdarzenia i uczestniczył w pogrzebie.

Nie wiemy niestety gdzie znajduje się grób Józka. Po wojnie czasy były takie, że na dobrą sprawę strach było się interesować losami krewnych, którzy byli w AK, dlatego poza jednorazową wyprawą braci Józka do Niemiec ( chcieli dotrzeć do Hecklingen, ale się nie udało ), rodzina nie dociekała co dokładnie się z nim stało. Wtedy na pewno łatwiej by było odnaleźć kolegów czy znajomych z oddziału. Dopiero teraz jest tak możliwość, ale niestety bardzo niewielu zostało żyjących świadków tamtych lat. Wielka szkoda, że możliwość śledzenia w internecie losów bohaterów powstańczych istnieje dopiero teraz - wielu z nich już nie ma wśród nas. Dobrze natomiast, że czasem młodsze pokolenie chce się zainteresować naszą historią. Moja 17-letnia córka Martyna - harcerka Szczepu 305 im. Obrońców Żoliborza  http://www.szczep305.pl/News/article/sid=4.html  podchwyciła bakcyla i również zaczyna drążyć;) Zbiegiem okoliczności kontynuuje w jakiś sposób tradycje zapoczątkowane przez jej….ciotecznego/wujecznego dziadka.

Przeglądając Powstańcze Biogramy znalazłam człowieka, który prawdopodobnie był w tym stalagu razem z Józkiem - Kazimierz Łasica. Niestety już nie żyje: Spóźniliśmy się o ok. 20 lat…

Cieszę się bardzo, że natrafiłam na stronę internetową przez Pana stworzoną, bo dzięki takim ludziom jak Pan może uda się ocalić te bezcenne wspomnienia. To dla nas ważne i ta pamięć należy się Józkowi - poza symbolicznym grobem na Powązkach niech coś jeszcze po nim zostanie.

……….., Przesyłam również skany dokumentów i fotografii, które nam pozostały. Niestety niewiele tego jest, bo dom na ul. Czerwińskiej, gdzie mieszkali w czasie okupacji, został spalony zanim zdążyli opuścić Warszawę po wysiedleniu po Powstaniu. Oryginały też „dużo przeszły” w czasie tułaczki, nie są najlepszej jakości, ale. I tak cud, że tyle się zachowało.

Pozdrawiam
Magdalena Trojanowska


Młode pokolenie chce wiedzieć gdzie są pochowani i czy spoczywają godnie.

Luty 2014



Kwiecień / April 2017



Sehr geehrte Frau Trojanskaja, erst jetzt haben wir es geschafft, die Grabanlage in Hecklingen , auf der auch Ihr Onkel beigesetzt wurde, würdig zu gestalten. Es wurde ein Grabstein mit den Namen, der dort beigesetzten fünf polnischen und einem russischen Zwangsarbeiter angebracht. Ein Foto füge ich für Sie und Ihre Angehörigen bei. Um diese Gräberanlage und eine weitere mit deutschen Toten, die sich auf dem Friedhof in Hecklingen befindet, würdig einzuweihen, ist vorgesehen am Mittwoch, den 17. Mai 2017, eine Gedenkfeier an den Begräbnisstätten durchzuführen. Ich würde mich sehr freuen, wenn Sie und weitere Angehörige Ihre Teilnahme ermöglichen könnten. Den genauen Zeitpunkt werde ich Ihnen noch mitteilen.

Mit freundlichen Grüßen im Auftrag – Martina Neubauer Sachbearbeiterin Referat 15 Verwaltungsrecht, Datenschutz, Informationsfreiheit, Archiv- und Stiftungswesen Ministerium für Inneres und Sport des Landes Sachsen-Anhalt Halberstädter Str. 2/am „Platz des 17. Juni” 39112 Magdeburg Tel.: +49 391 567 5409 Fax: +49 391 567 566 5409 E-Mail: Martina.Neubauer@mi.sachsen-anhalt.de SACHSEN-ANHALT. URSPRUNGSLAND DER REFORMATION

           www.luther-erleben.de





Dane osobowe i informacje pochodzą z:

  • Muzeum Powstania Warszawskiego (Archiv)
  • Zarząd cmentarza miejskiego w Hacklingen (Friedhof Verwaltung Stadt Hecklingen)
  • Polski Czerwony Krzyż - Zarząd Główny
  • Ministerium für Inneres und Sport des Landes Sachsen-Anhalt


Saksonia-Anhalt|Powstanie Warszawskie | do góry