Saksonia|Powstanie Warszawskie

Gröditz - Saksonia - Saksen



: Kwatera 213 ofiar II wojny światowej na cmentarzu miejskim w Gröditz

Tak jak większość zakładów metalurgicznych, również wchodzące w skład koncernu F. Flick KG Düsseldorf, Mitteldeuttschen Stahlwerke AG Gröditz już na początku lat 30 tych zostają włączone do intensywnych planów zbrojeniowych III Rzeszy. Prywatna firma dzięki państwowemu wsparciu finansowemu w krótkim czasie staje się nowoczesnym zakładem produkcji zbrojeniowej. W 1938 roku zatrudnia ponad 5 000 wykwalifikowanych robotników przy produkcji dział artylerii przeciwlotniczej.
Na potrzeby wzrastającej produkcji i zwiększania ilości zatrudnionych, powstaje w pobliżu zakładów osiedle baraków robotniczych służących po agresji na Polskę do zakwaterowania pierwszych transportów robotników przymusowych. Po Polakach jako pierwszych przybywają transporty jeńców wojennych z Belgii, Holandii i Francji których w trybie przymusowym przekształcano na cywilnych robotników przymusowych.
Po agresji na Rosję w grudniu 1941 roku powstaje wyodrębniony obóz (stalag) dla rosyjskich jeńców wojennych. W kilka miesięcy później przybywają transporty cywilnych Rosjan, często całe rodziny. Po upadku reżimu Musoliniego i podpisaniu 8 września 1943 roku zawieszenia broni przez faszystowskie Włochy do Gröditz przybywa 260 internowanych żołnierzy włoskich.
Mitteldeuttschen Stahlwerke AG Gröditz korzystały jako uprzywilejowane nowoczesne zakłady zbrojeniowe z nieograniczonej początkowo bezpłatnej siły roboczej, sukcesywnie powstawały miejsca zakwaterowania i dalsze baraki obozowe podzielone na wyodrębnione obozy o zróżnicowanym statusie. Obywatele krajów zachodnich i Polacy korzystali z łagodniejszego dozoru policyjnego, Rosjanie, Ukraińcy, Białorusini umieszczeni byli w ogrodzonych barakach i pilnowanych przez uzbrojonych strażników należących do Mitteldeuttschen Stahlwerke AG. W najgorszej sytuacji znajdowali się rosyjscy jeńcy wojenni, pozbawieni ochrony konwencji genewskiej przeznaczeni do najcięższych prac fizycznych skazani od początku na zagładę poprzez pracę dla niemieckiej III Rzeszy.
niemieckiej III Rzeszy. W 1943 roku sytuacja na frontach II wojny światowej zmienia się, Niemcy ponoszą coraz dotkliwsze straty materialne i osobowe, coraz starsze roczniki muszą wyruszać na coraz bliższe ich domów linie frontowe, nie wyczerpane wydawało by się zasoby niewolników stają się coraz mniejsze. Lotnictwo alianckie już coraz bardziej panuje w przestrzeni powietrznej nad III Rzeszą. Kierownictwo Mitteldeuttschen Stahlwerke AG gwałtownie szuka fachowców aby sprostać coraz większemu zapotrzebowaniu na działa przeciwlotnicze. Z braku innych alternatyw, dla wybranej grupy rosyjskich jeńców wojennych poprawiają się warunki niewoli włącznie z szansą na przeżycie, po konsultacjach i dyskusjach z komendanturą Stalagu IV B Mühlberg, kierownictwo zakładów dopuszcza Rosjan do pracy przy końcowym montażu i dział. Powstaje komando pracy umieszczone bezpośrednio przy hali montażu (Maschinenhalle).
W 1944 roku niemiecki przemysł zbrojeniowy ponosi coraz większe straty, zakłady Mitteldeuttschen Stahlwerke AG unikają wprawdzie bombardowań ale brakuje coraz więcej fachowej siły roboczej. Kierownictwo zakładu decyduje się na pracę więźniów obozów koncentracyjnych. Na postawie umowy z dowództwem SS, 1 października 1944 roku przybywa pierwszy transport więźniów z KZ Flossenürg, powstaje filia KZ Gröditz. Kierownictwo żąda zdrowych najlepiej jeszcze młodych nie napiętnowanych długoletnim pobytem w obozach więźniów. W jednym z pierwszych transportów, 22 października 1944 roku przybywają Polacy, w większości był to skierowany po uprzednim zarejestrowaniuu w KZ Flossenürg transport ludności cywilnej, mieszkańców Warszawy wygnanychh ze stolicy po upadku Powstania Warszawskiego. W każdym następnym transporcie które przybywały do początku marca 1945 roku byli Polacy, też mieszkańcy Warszawy.
Hala produkcyjna i jej najbliższy teren zostaje otoczona ogrodzeniem z drutu kolczastego i wieżami z wartownikami SS, więźniowie umieszczeni zostali w pomieszczeniach znajdujących się nad halą produkcyjną. Filia KZ Gröditz nie różniła się od innych już istniejących filii obozu macierzystego w Flossenürg, jak wszędzie praca ponad ludzie możliwości fizyczne, przy minimalnym wyżywieniu, bez podstawowej opieki medycznej torturowani pracą, poniżani, karani biciem. Szczególnie znęcano się nad chorymi i więźniami którzy z powodu osłabienia fizycznego nie byli w stanie wykonywać norm dziennych (zeznania byłych więźnióww KZ Gröditz złożonych w czasie procesu w Norymberdze. „Nürmberger Flick-Prozes” Akten 6892-93 strony 539 – 697).
Ciągły brak siły roboczej i strach kierownictwa przed nie wykonaniem wymaganej produkcji, powodował gorączkowe przeszukiwania coraz częstszych transportów ewakuacyjnych z obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu w poszukiwaniu fachowców. Obiecani fachowcy mieli przybyć z Oświęcimia poprzez KZ Mauthausen do Gröditz, po przybyciu transportu okazało się że są to chorzy na tyfus niezdolni do pracy więźniowie w tym węgierscy Żydzi i dzieci w wieku do 15 lat. Z przybyciem tego transportu rozpoczęło się w Gröditz masowe umieranie, Epidemia rozszerza się w błyskawicznym tempie atakując w większości osłabionych ciężką pracą więźniów jeszcze przed kilu miesiącami będących w pełni sił.
Zmarłych grzebano na terenie Mitteldeuttschen Stahlwerke AG, początkowo w pojedynczych grobach, po wybuchu epidemii w masowym grobie bez prowadzonej rejestracji zmarłych, ten rób nie został do dzisiaj odnaleziony. 37 więźniów ostatnie miejsce spoczynku znalazło na cmentarzu w Frauenheim, w pojedynczych grobach o których zachowała się dokładna informacja.
15 kwietnia 1945 roku rozpoczęła się na froncie wschodnim operacja berlińska, rosyjscy jeńcy wojenni zostają odesłani do Stalagu VI B Mühlberg, kierownictwo zakładu nie chce dopuścić aby więźniowie obozu koncentracyjnego zostali wyzwoleni na ich terenie. 17 kwietnia zostaje przerwana łączność z obozem macierzystym KZ Flossenürg, po konsultacji z dowództwem SS i policji w Dreźnie ustalono że zostanie przeprowadzona ewakuacja obozu.
Jeszcze tego samego dnia przybywa z Drezna dwóch SS-manów i rozkazem przeprowadzenia selekcji i likwidacji fizycznej chorych i niezdolnych do marszu pieszego. Kierownictwo zakładu któremu były znane rozkazy z Drezna organizuje transport samochodowy aby uniknąć egzekucji na ich terenie oby uniknąć odpowiedzialności za planowaną zbrodnię. W pierwszej kolejności odtransportowani zostali uznani za zdolnych do marszu pieszego, którzy zostaliii przyłączeni w miejscowości Radebeul do przechodzącego przez ten teren „marszu śmierci” w kierunku Terezin (Teresinstsdt). Nie wszyscy dotarli do miejsca przeznaczenia, liczba ofiar tego marszu nie jest znana.
Na powracające nocą samochody ciężarowe załadowani zostali pozostali chorzy i nie zdolni do marszu więźniowie, 17 z baraku chorych, 36 z bloku chorych na tyfus plamisty i 135 już wcześniej skazanych na śmierć w czasie selekcji na apelu. W czasie transportu trzem więźniom po wyskoczeniu z jadącego samochodu udaje się ucieczka. Pozostali zostali rozstrzelani w żwirowni w miejscowości Koselitz, zbrodni dokonał obozowy oddział SS i żołnierze niemieckiej marynarki wojennej.
Pozostawione w obozie komando 27 więźniów rozpoczyna 18. 04.1945 roku zacieranie śladów zbrodni obozowej. Przez cały dzień niszczono paląc w hali produkcyjnej całą dokumentację obozową. Dokładna liczba więźniów którz przeszli przez KZ Gröditz nie została ustalona, szacuje się na 1 000 – 1 300,

  • Lista imienna 48 Polaków zmarłych w KZ Gröditz pochodząca z archiwum miejsca pamięci byłego obozu koncentracyjnego w Flossenbürg (KZ Gedenkstätte Flossenbürg). Nie wszystkie nazwiska zmarłych w KZ Gröditz Polaków odnotowanych w archiwum miejsca Pamięci KZ Flossenbürg znajduję się na liście pochowanych na cmentarz w Gröditz i tablicach upamiętniających


Antoszewski Tadeusz ur. 04.10.1900 Kutno. Polityczny więzień Gestapo nr. 22355. Przybył do KZ Gröditz 22.10.1944, zmarł 26.03.1945 Bajor Stanisław ur. 10.09.1900 Ignacpol. Polityczny więzień Gestapo nr. 22443. Przybył do KZ Gröditz 22.10.1944, zmarł 10.03.1945
Choinski Władysław ur. 07.12.1922. Polityczny więzień Gestapo nr. 86834. Przybył do KZ Gröditz 09.03.1045, zmarł 04.04.1945 Cudikier Mordechaj ur. 02.05.1903. Polityczny więzień Gestapo nr. 83843. Przybył do KZ Gröditz 03.03.1945, zmarł 13.04.1945
Diaszuk Sergiusz ur. 07.09.1895. Polityczny więzień Gestapo nr. 28224. Przybył do KZ Gröditz 01.10.1944, zmarł 03.02.1945. Brak nazwiska na liście cmentarnaj Dbosz Władysław ur. 06.01.1923 Pichow. Polityczny więzień Gestapo nr. 28052. Przybył do KZ Gröditz 01.10.1944, zmarł 05.04.1945
Gielo Ryszard ur.11.06.1912 Warszawa. Polityczny więzień Gestapo nr. 30805. Przybył do KZ Gröditz ?, zmarł 02.03.1945 Haze Zygmunt ur. 02.04.1908 Praschnitz. Polityczny więzień Gestapo nr. 30843. Przybył do KZ Gröditz 22.10.1944, zmarł 12.04.1945
Jakubowicz Wolf ur. 01.06.1908. Polityczny więzień Gestapo nr. 83883. Przybył do KZ Gröditz 03.03.1945, zmarł 13.04.1945. Brak nazwiska na liście cmentarnaj Kintop Stefan ur. 05.08.1900 Warszawa. Polityczny więzień Gestapo nr. 31133. Przybył do KZ Gröditz 22.10.1944, zmarł 13.04.1945. Brak nazwiska na liście cmentarnaj
Klosinski Jerzy ur. 10.05.1905.Polityczny więzień Gestapo nr. 31074. Przybył do KZ Gröditz 22.10.1944, zmarł 05.04.1945 Kowalski Roman ur. 30.09.1908 Noworadomaka. Polityczny więzień Gestapo nr. 31102. Przybył do KZ Gröditz 22.10.1944, zmarł 121.12.1944. Brak nazwiska na liście cmentarnaj
Kowalski Michał ur. 22.08.1897 Skierniewice. Polityczny więzień Gestapo nr. 31009. Przybył do KZ Gröditz ?, zmarł 10.03.1945 Kozlowski Antoni ur. 27.10.1913 Story. Polityczny więzień Gestapo nr. 31113. Przybył do KZ Gröditz 22.10.1944, zmarł 03.04.1945
Kraskowski Tadeusz ur. 17.02.1914 Grskybowo. Polityczny więzień Gestapo nr. 31093. Przybył do KZ Gröditz 22.10.1944, zmarł 28.03.1945 Krawczyk Michał ur. 22.11.1904 Lublin. Polityczny więzień Gestapo nr. 31114. Przybył do KZ Gröditz 22.10.1944, zmarł 03.04.1945
Kurlej Franciszek ur. 07.04.1912 Sornowitz. Polityczny więzień Gestapo nr. 32134. Przybył do KZ Gröditz 24.10.1944, zmarł 02.04.1945. Brak nazwiska na liście cmentarnaj Kwiatkowski Stanisław ur. 31.01.1895 Korczyn. Polityczny więzień Gestapo nr. 38305. Przybył do KZ Gröditz 08.12.1944, zmarł 28.03.1945
Leskiewicz Zygmint ur. 21.02.1903 Płock. Polityczny więzień Gestapo nr. 31190. Przybył do KZ Gröditz ?, zmarł 03.04.1945 Lewandowski Zdzisław ur. 15.09.1908 Warszawa. Polityczny więzień Gestapo nr. 31207. Przybył do KZ Gröditz 22.10.1944, zmarł 15.02.1945. Brak nazwiska na liście cmentarnaj
Lewandowski Edward ur. 07.10.1897 Warszawa. Polityczny więzień Gestapo nr. 31209. Przybył do KZ Gröditz 22.10.1944, zmarł 21.02.1945. Brak nazwiska na liście cmentarnaj Lewczyk Ofanazy ur. 11.012.1913. Polityczny więzień Gestapo nr. 28259. Przybył do KZ Gröditz ?, zmarł 26.02.1945
Libermann Jozef ur. 22.04.1911. Polityczny więzień Gestapo nr. 83928. Przybył do KZ Gröditz 03.03.1945, zmarł 27.03.1945 Lubaszko Stanislaw ur. 09.08.1882 Kazimieza Wielka. Polityczny więzień Gestapo nr. 31195. Przybył do KZ Gröditz 22.10.1944, zmarł 03.04.1945
Lukier Jakob ur. 06.12.1921. Polityczny więzień Gestapo nr. 83886. Przybył do KZ Gröditz 03.03.1945, zmarł 29.03.1945. Brak nazwiska na liście cmentarnaj Majda Michal ur. 17.06.1913 Piotrkow. Polityczny więzień Gestapo nr. 31316. Przybył do KZ Gröditz 22.10.1944, zmarł 12.04.1945
Majewski Kazimierz ur. 06.12.1920 Plochocin. Polityczny więzień Gestapo nr. 31245. Przybył do KZ Gröditz 22.10.1944, zmarł 26,03.1945 Markus Abracham ur. 21.02.1920. Polityczny więzień Gestapo nr. 83935. Przybył do KZ Gröditz 03.03.1945, zmarł 13.04.1945
Medzger Filip ur. 17.02.1911. Polityczny więzień Gestapo nr. 83944. Przybył do KZ Gröditz 03.03.1945, zmarł 21.03.1945 Misztal Waclaw ur. 05.09.1907 Warszawa. Polityczny więzień Gestapo nr. 31266. Przybył do KZ Gröditz 22.10.1944, zmarł 26.03.1945
Morawski Epifaniusz ur. 27.11.1904 Warszawa. Polityczny więzień Gestapo nr. 314347. Przybył do KZ Gröditz 22.10.1944, zmarł 28.03.1945 Muszynski Edward ur. 25.02.1925 Warszawa. Polityczny więzień Gestapo nr. 31343. Przybył do KZ Gröditz 22.10.1944, zmarł 05.04.1945
Nowak Marian ur. 18.05.1904 Krakau. Polityczny więzień Gestapo nr. 28120. Przybył do KZ Gröditz 01.10.1944, zmarł 25.02.1945 Nowak Ignacy ur. 29.07.1899 Strojuow. Polityczny więzień Gestapo nr. 31383. Przybył do KZ Gröditz ?, zmarł 15.02.1945. Brak nazwiska na liście cmentarnaj
Nurek Henryk ur. 16.07.1917 Anastarew. Polityczny więzień Gestapo nr. 38575. Przybył do KZ Gröditz 11.12.1944, zmarł 12.04.1945 Prinz Herman ur. 24.04.1919. Polityczny więzień Gestapo nr. 83971. Przybył do KZ Gröditz 03.03.1945, zmarł 06.04.1945
Romowicz Kazimierz ur. 03.08.1924 Schoppnitz. Polityczny więzień Gestapo nr. 38590. Przybył do KZ Gröditz 11.12.1944, zmarł 02.04.1945 Schneebaum Wilhelm ur. 27.11.1924. Polityczny więzień Gestapo nr. 84030. Przybył do KZ Gröditz 03.03.1945, zmarł 29.03.1945
Selinger Jale ur. 03.05.1912. Polityczny więzień Gestapo nr. 83995. Przybył do KZ Gröditz 03.03.1945, zmarł 27.03.1945 Siwek Marian ur. 22.09.1912 Warszawa. Polityczny więzień Gestapo nr. 31728. Przybył do KZ Gröditz 22.10.1944, zmarł 13.03.1945
Suchocki Waclaw ur. 28.09.1901 Groszki. Polityczny więzień Gestapo nr. 31752. Przybył do KZ Gröditz 22.10.1944, zmarł 12.04.1945 Subrycht Jan ur. 16.05.1924 Nadole. Polityczny więzień Gestapo nr. 28185. Przybył do KZ Gröditz 01.10.1944, zmarł 02.04.1945
Szydlower Pimkus ur. 17.12.1912. Polityczny więzień Gestapo nr. 84016. Przybył do KZ Gröditz 03.03.1945, zmarł 13.04.1945 Taube Jakob ur. 21.11.1914. Polityczny więzień Gestapo nr. 84052. Przybył do KZ Gröditz 03.03.1945, zmarł 13.04.1945
Trafalski Stanislaw ur. 06.09.1903 Pleka Dubrowa. Polityczny więzień Gestapo nr. 31832. Przybył do KZ Gröditz 22.10.1944, zmarł 17.11.194. Brak nazwiska na liście cmentarnaj Wezyk Janusz ur. 09.06.1926 Lodz/Litzmannatadt. Polityczny więzień Gestapo nr. 38305. Przybył do KZ Gröditz ?, zmarł 18.01.1945. Brak nazwiska na liście cmentarnaj
Wieder Leon ur. 07.04.1925. Polityczny więzień Gestapo nr. 84069. Przybył do KZ Gröditz 03.03.1945, zmarł 13.04.1945 Wojnichowski Leon ur. 11.04.1897 Warszawa. Polityczny więzień Gestapo nr. 31933. Przybył do KZ Gröditz 22.10.1944, zmarł 17.11.1944. Brak nazwiska na liście cmentarnaj



Jeszcze w styczniu 1945 roku Mitteldeuttschen Stahlwerke AG Gröditz zatrudniały 9 354 ludzi z czego ponad połowę stanowili, 4 983 robotników przymusowych z 12 państw zaatakowanych przez Niemcy. Pracowali głównie na potrzeby przemysłu zbrojeniowego w Stahlwerke, ale również w fabryce Zellstoffwerke, innych mniejszych firmach u rolników i w prywatnych gospodarstwach domowych. Umieszczeni w obozach mieszkalnych w pobliżu Stahlwerke i kilku innych położonych na terenie całej gminy Gröditz. Wykonywali najcięższą i często niebezpieczną niewolniczą pracę, traktowani brutalnie, bez wystarczającego wyżywienia i opieki medyczne umierali i byli grzebani często bez urzędowej dokumentacji na kilku cmentarzach gminy. Dzisiaj już trudno ustalić dokładną liczbę obywateli Polski zmarłych i pochowanych na cmentarzach gminy Gröditz. Umierali dorośli ale też dzieci przybyłe wraz z rodzicami lub urodzone w obozach pracy przymusowej, niestety tylko nie udokumentowane informacje mówią o istnieniu rosyjskiego przedszkola tzn. „russischen Kindergarten”. Prawdopodobnie istniała prowizoryczna porodówka dla rosyjskich i polskich robotnic przymusowych, porodówek które istniały przy większych obozach pracy przymusowej. Matka pozostawała przez pierwsze kilka dni przy nowo narodzonym dziecku, wracała na swoje stanowisko pracy. Dzieci pozbawione matczynej opieki, medycznej i prawidłowego pożywienia miały minimalne szanse na przeżycie. Tak też prawdopodobnie było i w Gröditz gdzie udokumentowanych jest 91 porodów, 42 dzieci w tym 10 polskich zmarło w pierwszym roku swojego życia.

* 14 pozostałych nazwisk obywateli Polski z tablic upamiętniających na cmentarzu. Lista w porządku alfabetycznym z zachowaniem oryginalnej pisowni występującej na tablicach.

1. Curlej Franciszek † 02.04.1945.| 2. Czapańska Maria † 05.03.1945.| 3. Jakubowski Czesław † 08.03.1945.| 4. Junkier Jakob † 29.03.1945.| 5. Koylańska Paulina † 19.04.1945.| 6.Morawski Stefan † 08.03.1945.| 7. Niedźwiedzki Jan † 12.01.1945.| 8. Rejkielewicz Stanisław † 20.03.1945.| 9. Reszczyńska Zuzanna † 11.03.1945.| 10. Szablewski Stanisław † 02.04.1945.| 11. Szisłowski Kazimierz † 03.04.1945.| 12. Szubaszko Stanisław † 03.04.1945.| 13. Tomaszewski Franciszek † 28.02.1945.|14. Wiliński Marion † 28.02.1945.

Po latach pokolenie wnuków chce wiedzieć o ludziach tamtego czasu, czasu Powstania Warszawskiego. Szukają informacji o najbliższych, informacji która była nie osiągalna przez dziesiątki lat powojennego ustroju politycznego. Wnuczka Jana Niedźwiedzkiego w 2007 roku zapaliła świeczkę na wspólnym grobie gdzie pochowany został dziadek Jan.



  • Zdjęcia powyżej: Jan Niedźwiedzki, Jan Niedźwiedzki z synem Edwardem, żona Katarzyna Niedźwiedzka z domu Lasek.

Jan Niedźwiedzki pochodził z rzeszowskiego. Urodził się 10 stycznia 1901 roku. Miał dwóch braci, Piotra i Józefa. Trudno jest obecnie ustalić dokładną datę zmiany, ale Jan Niedźwiedzki nosił najpierw nazwisko Niedźwiedź. Jego brat Piotr, który wyjechał do Francji pozostał przy nazwisku Niedźwiedź. Dzieci Jana w dokumentach szkolnych miały wpisane nazwisko Niedźwiedzki, ale w akcie urodzenia co najmniej jednego syna jeszcze w 1958 roku widniało nazwisko Niedźwiedź.

Jan całe swoje życie pracował jako ogrodnik. Najpierw w rzeszowskim u Lubomirskich a następnie przeniósł się około roku 1932 do Warszawy i tu pracował na Służewiu nad Dolinką, na Zawadach – tam urodziła się córka Maria, a następnie od roku 1934 w Natolinie w posiadłości Branickich.

Żoną Jana była Katarzyna Niedźwiedzka z domu Lasek, z którą miał sześcioro dzieci: Janinę ( ur. 1926r.), Hannę ( ur. 1927r.), Tadeusza ( 1928r.), Edwarda ( 1929r.), Mariana (1932r.) i Marię ( ur. 1933r.).

Jan jako młody chłopak był na I wojnie światowej. Z tego czasu przetrwało wspomnienie o sytuacji kiedy spotkał na swojej drodze dwóch kozaków. Jeden z nich urządził sobie swego rodzaju polowanie na Jana. Podjeżdżał do niego konno próbując ściąć mu głowę szablą. Drugi z Kozaków zajeżdżał tamtemu drogę i w ten sposób ocalił życie młodego Jana.

Z czasów I Wojny Światowej Janowi pozostał rewolwer z którym wyruszył na Powstanie Warszawskie w 1944 roku.

II Wojna Światowa zastała rodzinę Niedźwiedzkich w Natolinie. Jan pracował w ogrodzie a Katarzyna zajmowała się liczną gromadką dzieci.
Działalność konspiracyjna w AK rozpoczęła się około roku 1942. Był to czas dość spokojny w domu Niedźwiedzkich. Okoliczni mieszkańcy schodzili się wtedy do nich do domu i razem czytali gazetki i prowadzili dyskusje. Jan jako tzw. grupowy zajmował się kolportażem gazetek. Przywoził je z Warszawy i rozprowadzał między mieszkańcami okolicznych miejscowości. W transporcie gazetek pomagała mu żona Katarzyna i syn Edward. Kobieta z małym dzieckiem wzbudzała mniejsze podejrzenia i łatwiej im było podróżować.

Dom Niedźwiedzkich, jak wiele innych domów w czasie okupacji poddawany był rewizjom. Ale opatrzność czuwała nad nimi i patrole nigdy nie znalazły gazetek i broni. Gdyby tak się stało całej rodzinie groziło rozstrzelanie.

W domu Niedźwiedzkich mieszało dużo ludzi, również Żydówka z dziećmi. Bliskość ogrodów powodowała, że ludzie nie głodowali. Katarzyna zawsze coś ugotowała.

Z początkiem roku 1944 sytuacja zrobiła się bardziej nerwowa. Do Natolina przyjeżdżali żołnierze niemieccy, włoscy, węgierscy i czescy. Nie odbywały się już spotkania i wspólne czytania gazetek natomiast kolportaż trwał cały czas.

Na Powstanie Warszawskie Jan wyruszył w dwoma rewolwerami, amunicję miał tylko do jednego z nich i teczką z papierosami. Towarzyszyło mu dwóch synów, Tadeusz i Edward. Matka przykazała chłopcom, że gdyby ojciec został ranny jeden ma przy nim zostać a drugi ma wrócić do domu po nią. Zbiórka grupy była przy Fortach Czerniakowskich. Chłopcom kazano zostać na zewnątrz i liczyć Niemców, a dorośli zebrali się w suterynie. Nie mieli tam nic do jedzenia, tylko kawę do picia. Czekali tam tak do następnego dnia, łącznik nie dotarł więc Jan z synami wrócił do domu i poszedł do pracy.
Jeszcze w czasie trwania Powstania w ogrodzie pojawili się Niemcy i zabrali kilku mężczyzn, między innymi Jana oraz jego znajomego, Jagiełłę. Wywieźli ich do Niemiec.

Z obozu w Niemczech przyszło około 5 listów. We wszystkich Jan prosił o przesyłanie żywności. Prawdopodobnie nie wszystkie listy były pisane własnoręcznie. Żona Katarzyna wysyła paczki przez oficera niemieckiego, dzięki czemu paczki docierały na miejsce. Stacjonujący w okolicy domu żołnierze węgierscy przynosili papierosy kiedy dowiedzieli się o aresztowaniu Jana. Oficer niemiecki bardzo współczuł rodzinie. Katarzyna została sama w sześciorgiem dzieci.

Kiedy wojna się skończyła i ludzie wracali z Niemiec nikt nie miał odwagi powiedzieć Katarzynie, że jej mąż już nie wróci. Dopiero niejaki Komosa powiedział o śmierci Jana.

Rodzina Niedźwiedzkich, jak wiele innych rodzin w tamtym czasach miała znajomych pochodzenia niemieckiego. Jan przed wojną przyjaźnił się ze stolarzem Dyszerem. Dyszer podpisał listę i został folksdojczem. Inni Polacy patrzyli na tę znajomość podejrzliwie oskarżając Niedźwiedzkich o kontakty z Niemcami.

Żona Dyszera sprawowała pewnego rodzaju opiekę nad rodziną Niedźwiedzkich. Zabrała kilka razy małego Edwarda do pomocy przy niesieniu koszyka z jabłkami. Prowadziła chłopca przez niemieckie patrole, na każdym coś o nim mówiła, a potem kazała mu wracać do domu tą samą drogą i przestrzegała, żeby nigdy nie uciekał przed Niemcami. Dzięki temu Edek mógł przenosić pod koszulą gazetki. Jaka była prawdziwa rola Dyszerów w czasie okupacji, tego nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że inny znajomy, Jessa, którego syn był w niemieckim wojsku przyszedł kiedyś do domu Niedźwiedzkich i ostrzegł ich, że ich dobry znajomy donosi na nich do Niemców. Nie chciał jednak powiedzieć o kogo chodzi.

Rodzina została powiadomiona oficjalnie, że Jan zmarł z obozie w Groditz. Ma symboliczny grób razem ze swoją żoną Katarzyną w Pyrach pod Warszawą. W lipcu 2007 roku wnuczce Jana udało się odnaleźć zbiorowy grób na terenie Niemiec gdzie jest pochowany razem z innymi ofiarami.

  • Historię Jana Niedźwiedzkiego spisała wnuczka Katarzyna na podstawie wspomnień syna Edwarda. Katarzyna jest córką Edwarda.

Warszawa, wrzesień 2013.


Dokładna liczba ofiar pracy przymusowej i obozu koncentracyjnego nie jest znana i trudna już dzisiaj do precyzyjnego ustalenia. Grzebani byli na 6 cmentarzach całej gminy Gröditz, „rasa panów” podzieliła ich na grupy, kategorie i przyznała różne statusy w zależności od nich ich śmierć była rejestrowana, lub nie zasługiwała na uwagę co oznaczało gdzieś w ustronnym miejscu masowy grób i zrównanie z ziemią, większość tych grobów do dzisiaj nie zostało odnalezionych.
Po zakończeniu działań wojennych wojskowe komisje zachodnich krajów alianckich, Belgii, Francji i USA ekshumowały zmarłych w niewoli swoich obywateli i pochowano ich w ziemi ojczystej lub na wspólnych narodowościowych kwaterach lub cmentarzach na terenie Niemiec. Pozostałe znane groby robotników przymusowych, więźniów KZ Gröditz i jeńców wojennych zaczęto w 2000 roku przenosić na już ostateczne miejsce spoczynku.
14 listopada 2000 i 9 maja 2004 roku na cmentarzu miejskim przy Kanalweg w Gröditz w uroczystym akcie przekazano miejscowej społeczności świadectwo w sumie nie tak odległej historii tego regionu. Wg informacji znajdującej się przy kwaterze ofiar wojny w Gröditz pracując przymusowo na rzecz przemysłu zbrojeniowego III Rzeszy życie straciło (udokumentowane minimum) 571 obywateli z 12 krajów Europy. Nawet połowy ich grobów nie odnaleziono. W nowej kwaterze spoczywa 121 więźniów KZ Gröditz, 92 jeńców wojennych, robotników przymusowych i dzieci.

Październik 2013


Dane osobowe i informacje pochodzą z:

  • Urząd miasta Gröditz
  • Egon Förster „Zwangsarbeit in Gröditz 1939 -1945”
  • Zdjęcia cmentarza i pamiątkowe zdjęcia rodzinne udostępniła do publikacji Pani Katarzyna Anusz


Saksonia|Powstanie Warszawskie | do góry